środa, 30 maja 2012

Uwaga na Homepark – chętnie pomożemy sprzedać Twoje mieszkanie – nasza umowa jest prosta i bez żadnych kruczków (rozważań o współpracy z pośrednikiem cz. 3.)



W ramach kontynuacji moich rozważań na temat współpracy z biurami nieruchomości, zapraszam do lektury kolejnej z historii, która mi się przydarzyła. Tym razem nie chodzi o Metrohouse ale o Homepark.

Nie tak dawno temu ...

Jak zwykle wszystko zaczęło się od rozmowy telefonicznej odnośnie mojej chęci sprzedania mieszkania. Oczywiście pada informacja, że to biuro i pytanie czy jestem zainteresowany. Wstępnie wyraziłem zgodę, ale zacząłem się dopytywać o szczegóły współpracy. Usłyszałem, że ich umowa jest bardzo prosta, nie na wyłączność (…. skąd ja to znam ??) i bez żadnych kruczków. Myślę sobie OK, ale na wszelki wypadek proszę o przesłanie propozycji umowy. Niedługo otrzymuję e-maila: „Nawiązując do naszej rozmowy telefonicznej przesyłam wzór umowy, w razie pytań proszę o kontakt.”

Zabieram się do lektury, jednak coś mi nie gra i zaczynam umowę poprawiać, w efekcie odpowiadam:
Przepraszam za zwłokę w odpowiedzi, zapoznałem się z przesłaną umową i jestem zainteresowany współpracą, ale chciałbym wprowadzić do umowy kilka zmian. W załączniku znajduje się moja propozycja umowy, w której doprecyzowałem "znalezienie/skojarzenie" nabywcy.
Zależałoby mi na konkretnym zapisie w umowie, że wynagrodzenie dla pośrednika przysługuje tylko w przypadku skojarzenia/wskazania nabywcy.

Dodałem więc do umowy definicję:
„Termin „ZNALEZIENIE NABYWCY” używany w niniejszej Umowie, oznacza wskazanie przez POŚREDNIKA przedmiotowej nieruchomości osobie fizycznej lub prawnej, która następnie zawrze z ZAMAWIAJĄCYM umowę przedwstępną sprzedaży nieruchomości, umowę sprzedaży nieruchomości lub inną umowę dotyczącą zbycia nieruchomości. Strony zgodnie ustalają, że pisemne potwierdzenie wskazania adresu nieruchomości podpisane przez taką osobę i przekazane kopi tego potwierdzenia ZAMAWIAJĄCEMU przez podpisaniem umowy przedwstępnej sprzedaży nieruchomości, umowy sprzedaży nieruchomości lub innej umowę dotyczącej zbycia nieruchomości, będzie potwierdzeniem znalezienia nabywcy przez POŚREDNIKA.”

Zmieniłem też trochę treść wybranych paragrafów:
Strony ustalają, iż za czynności pośrednictwa „ZNALEZIENIE NABYWCY” opisane w par. …. niniejszej umowy, ZAMAWIAJĄCY zapłaci POŚREDNIKOWI jednorazowo wynagrodzenie w wysokości....
oraz...
ZAMAWIAJĄCY zobowiązuje się zapłacić w całości ustalone wyżej wynagrodzenie należne POŚREDNIKOWI, również w sytuacji, gdy wszelkie czynności prowadzące do zawarcia umowy ostatecznej pomiędzy ZAMAWIAJĄCYM, a jego kontrahentem, bezpośrednio lub pośrednio skierowanym ZNALEZIONYM NABYWCĄ przez POŚREDNIKA, zostaną dokonane bez udziału i z pominięciem POŚREDNIKA - przez samych kontrahentów lub przy pomocy innych osób. Za dokonane czynności pośrednictwa ZAMAWIAJĄCY zapłaci wynagrodzenie gdy w okresie…………miesięcy od daty zakończenia umowy dokona zbycia w/w nieruchomości osobie skojarzonej przez POŚREDNIKA ZNALZIONEMU NABYWCY w czasie jej trwania.

Dodaję jeszcze (lubię zawsze zostawiać alternatywę i możliwość wyboru mojemu rozmówcy):
Jeżeli moje zmiany Panu nie odpowiadają alternatywnie możemy w umowie zapisać po prostu coś w rodzaju (w zamian par. 3 pkt. 1) :
"W przypadku zawarcia umowy pomiędzy ZAMAWIAJĄCYM a wskazanym przez POŚREDNIKA kontrahentem (wskazanie powinno być złożone na piśmie bądź drogą mailową), ZAMAWIAJĄCY zapłaci POŚREDNIKOWI wynagrodzenie w wysokości:
a) ……………% brutto wartości transakcji (słownie : …………………………………………"

Żeby nie było, że tylko psuję umowę, to w e-mailu zadeklarowałem ponownie moją chęć współpracy:
Z tego co rozmawialiśmy przez telefon rozumiem, że takie powinno być rozumienie umowy, a ja chciałbym to tylko doprecyzować, by nie było ew. niedomówień.
Proszę o informacje, czy pasują Panu proponowane przeze mnie zmiany.

Po dłuższej ciszy otrzymałem odpowiedź:
Niestety nie możemy zaakceptować proponowanych przez Pana zmian - nasze usługi nie ograniczają się wyłącznie do znalezienia nabywcy, polegają również na wielu innych czynnościach związanych z pośrednictwem przy sprzedaży nieruchomości.


Odpisałem więc:
Rozumiem, że usługi nie ograniczają się wyłącznie do znalezienia nabywcy ("polegają również na wielu innych czynnościach związanych z pośrednictwem przy sprzedaży nieruchomości"). Ja chciałbym jednak, żeby umowa wskazywała wprost, że wynagrodzenie jest należne tylko w przypadku zawarcia umowy sprzedaży ze wskazanym przez Was nabywcą. Jeżeli nie akceptujecie takiej umowy, to możecie sobie sobie zachować opis mojego mieszkania (mogę wam nawet udostępnić lepsze zdjęcia) i jeśli mielibyście potencjalnego klienta, to możemy się spotkać i podpisać umowę dedykowaną transakcji z konkretnym klientem.

I cisza …

Reasumując, otrzymałem kolejną (po przygodzie z Metrohouse), niesamowitą propozycję współpracy, w której wynagrodzenie należy się pośrednikowi zawsze. Jak zapewniał mój rozmówca, „umowa jest bez żadnych kruczków” i jasno wskazuje kiedy wynagrodzenie się należy, niestety z niekorzyścią dla sprzedającego! Cieszy fakt, że tym razem, pośrednik przyznał się, że oczekuje wynagrodzenia za wszystko, co tylko jest możliwe (przypomnijmy: „Niestety nie możemy zaakceptować proponowanych przez Pana zmian - nasze usługi nie ograniczają się wyłącznie do znalezienia nabywcy, polegają również na wielu innych czynnościach związanych z pośrednictwem przy sprzedaży nieruchomości.”) - super ale ja jestem w stanie zapłacić tylko za znalezienie nabywcy, niech resztę dorzucą gratis lub wliczą w koszt znalezienia nabywcy!

Cdn...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz